Google DNS = brak prywatności?

W grudniu w sieci zawrzało. Google udostępnił publiczny serwer DNS, z którego może skorzystać każdy Jan Kowalski, czy też Joe Soap. Na samym wstępie należy doprecyzować, iż jego zadaniem nie jest pełnienie roli głównego, czy też zapasowego serwera DNS dla domeny wykupionej przez wspomnianego Kowalskiego. Ma on być alternatywą dla serwerów DNS dostawcy dostępu do Internetu, które wykorzystywane są np. w trakcie przeglądania stron WWW. Alternatywa ta zdaniem Google ma uczynić Internet szybszym. Zdaniem wielu Internautów, ingeruje w naszą prywatność. Czytaj dalej Google DNS = brak prywatności?